paździe.10

Ja chcę do mamy!

dodano: 10 października 2009 przez zebrrra


   Wczoraj postanowiłam wyrwać się na kilka godzin na wielkie zakupy. Polę zostawiłam z moją mamą, ale okazało się, że wcale nie jest to takie proste. Na poczatku było wszystko dobrze. Pojechaliśmy zawieźć małą do babci, zjedliśmy tam obiad, chwilkę pogadaliśmy i zaczeliśmy się zbierać. W momencie, gdy zaczęłam zakładać kurtkę, Pola zaczęła płakać i wrywać się do mnie. Byłam bardzo zaskoczona, bo nigdy nie było takich problemów. Nie wspomnę juz, że ostatnio strasznie płacze, gdy ktoś obcy do niej podchodzi. Śmieje się do ludzi tylko wtedy, gdy trzymam ją na rękach. No i jedyna osoba, która może ją ponosić poza mną i mężem to moja mama. Zaczynają się schody...

   Pojechaliśmy na te zakupy mimo wszystko. Stwierdziłam, że przeciezż musi się przyzwyczajać, że mama nie może być ciągle przy niej. Wytłumaczyłam jej, że jadę tylko na zakupy i szybko wrócę, że za kilka godzin znowu bedziemy się bawić, że babcia pokaże jej dużo ciekawych rzeczy, że kocham ją ponad wszystko na świecie. Patrzyła na mnie tymi swoimi mądrymi oczkami i miałam nadzieję, że zrozumiała. Moja mama zajęła ją zabawą w zapalanie i gaszenia światła, a my w tym czasie wymknęliśmy się z domu. Zakupy zaliczam do nieudanych, bo jakoś nie mogłam się skupić. Ciagle myślałam o Poli i zastanawiałam się czy płacze. Bałam się dzwonić. Okazało się, że to rozstanie chyba bardziej dotknęło mnie niż małą. Podobno bawiła się grzecznie, troszkę się śmiała i pomarudziła już tylko pod koniec, bo zbliżała się pora kąpieli, a nas ciagle nie było.

   Po tym całym doświadczeniu zastanawiam się co dalej. Czy uczyć ją rozstań? Przecież często zostawiam ją na 2-3 godziny z mężem albo z moją mamą. Dlaczego dopiero wczoraj był płacz? I jak sprawić, żeby nie bała się obcych? Sama nie wiem, co z tym wszystkim zrobić. Pozostaje mi chyba poczekać aż mała będzie gotowa na witanie się ze światem. 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
April211 10 października 2009 April211 napisała:

wiem mam to samo jak mala widzi ze ichce wyjsc jest placz i wrzask


zgłoś
zebrrra 10 października 2009 zebrrra napisała:

No i co robić w takiej sutuacji? Ciężko się patrzy na łzy dziecka :( Ale przecież nie można być uwiązanym. Tak źle i tak niedobrze :/


Pokaż pozostałe komentarze 4 ›
zgłoś
Konto usunięte 12 października 2009 Konto usunięte napisała:

chyba nie ma na to leku bo moja Kalcia niby się przyzwyczaiła do babci i wie że musi zostać ale i tak czasem da koncert :) wtedy tak mi cięzko ją zostawić SZok. dziecko też czasem gorszy dzień


zgłoś
Konto usunięte 19 października 2010 Konto usunięte napisała:

Takie zachowanie jest jak najbardziej normalną reakcją dziecka, w każdym wieku, przy różnych sytuacjach czasami bywa że dziecko rozpaczliwie nie chce się rozstać z mamą. Dziecko do rozstań dorasta, a z drugiej strony to miło wiedzieć, że jest się tak bardzo ważnym dla swojego dziecka i czuje się przy nas bezpiecznie :)