Notki w archiwum:

listopad29

Mamo, poczytaj mi.

dodano: 29 listopada 2009 przez zebrrra


   Pola już śpi więc znowu mam troszkę czasu na swoje sprawy. Mąż był łaskaw użyczyć mi swojego laptopa, bo niestety mój stary poczciwy komputer zacharczał trzy razy i wyłączył się bezszelestnie. Obawiam się, że nie ma juz dla niego ratunku. Ehhh, po tylu latach spędzonych ze mną należy mu się odpoczynek. Nauczyłam się nie przywiązywać do rzeczy materialnych,...



listopad27

List

dodano: 27 listopada 2009 przez zebrrra


   Kochana Córeczko, Postanowiłam napisać do Ciebie list, który być może kiedyś przeczytasz. Chciałabym, żebyś wiedziała, co czuję w tej chwili. Za kilka, kilkanaście lat ciężko mi będzie przywołać te emocje we wspomnieniach. Pojawiłaś się tak nagle, zupełnie niespodziewanie. Zawirowałaś moim życiem, jak nikt i nic na świecie. Pamiętam ten dzień... Dwie...



listopad26

Mama to niezły kąsek :)

dodano: 26 listopada 2009 przez zebrrra


Notka dotępna jedynie dla znajomych autora

listopad23

Spacer przypomniał o Gwiazdce

dodano: 23 listopada 2009 przez zebrrra


   Dziś zabrałam Polę na długi spacer. Nie było zbyt ciepło, ale otuliłam małą kocykiem i tak łaziłyśmy uliczkami. Wystawy sklepów przypominają, że wkrótce święta. Dookoła śnieżne dekoracje, mikołaje, renifery i błyszczące łańcuchy. Kupiłyśmy nawet pierwszą ozdobę choinkową- słomkowego Mikołaja w saniach. Skusiłam się, bo wszystko dookoła...



listopad22

Domowa niedziela.

dodano: 22 listopada 2009 przez zebrrra


Cały dzień uciekł nam na nadrabianiu zaległości domowych. Ja walczyłam kilka godzin z trojanem, który przyatakował mój niewinny komputer, mąż siedział w swoich papierkach, a Pola wywalała wszystko z szafy. Jednym słowem- niewiele się działo. Bo niby co można robić w niedzielę? To dzień obijania się w rodzinnym gronie. Jutro poniedziałek więc nie będzie już tak kolorowo....



listopad20

Powrót z wycieczki.

dodano: 20 listopada 2009 przez zebrrra


   Wróciliśmy z naszej wycieczki do Krynicy. Szkoda, że tak szybko, ale czasem nie da się przedłużyć przyjemnści. Pola była bardzo dzielna przez cały czas. Świetnie zniosła drogę i cały pobyt. Pierwszy raz widziała góry. Mimo, że nie były zbyt wysokie, chyba zrobiły na niej wrażenie. Całymi dniami spacerowaliśmy, wdychając świeże powietrze. Zagladaliśmy w...



listopad13

Moja mała dorosła.

dodano: 13 listopada 2009 przez zebrrra


   Dziś zauważyłam, że Pola bardzo się zmieniła w ostatnim czasie. Stała się taka...dorosła. Może to nie jest odpowiednie słowo, bo ciężko mówić u dorosłości w przypadku niemowląt, ale nie potrafię inaczej tego nazwać. Może inaczej- zaczęła dużo więcej rozumieć i okazywać swoje uczycia. Wie, kiedy czegoś nie wolno i strasznie się wtedy denerwuje :) Rozumie...



listopad12

Seans życia.

dodano: 12 listopada 2009 przez zebrrra


   Wróciłam. To był najwspanialszy seans kinowy w moim życiu. Od zawsze kochałam biały ekran, ale po narodzinach Poli zaczęłam mieć wielkie zaległości filmowe. Nic dziwnego- ciężko zostawić małą z kimkolwiek i często narzekam na brak czasu, choć w tym przypadku to chyba zwykła wymówka. Tym razem jednak udało się. Oczywiście tuż przed wejściem do kina...



listopad10

Idziemy do kina!

dodano: 10 listopada 2009 przez zebrrra


   Już wszystko wiem :) Mąż zdradził swoją wielką tajemnicę związaną z Niespodzianką. Jutro zabiera mnie i Polę do Multikina Baby! Hurrraaa! To będzie kolejna okazja, żeby spotkać się z innymi mamami i ich bobasami. Znowu oderwiemy się od codzienności. Bardzo się cieszę. Bardzo, bardzo, bardzo! Oczywiście czeka nas długa droga (150 km), ale jestem...



listopad9

Wielkie przemeblowanie.

dodano: 9 listopada 2009 przez zebrrra


   Mój mąż wpadł na świetny pomysł, żeby zrobić wielkie przemeblowanie. Część pokoju, która należy do Poli jest rzeczywiście zbyt mała więc uznałam, że idea jest jak najbardziej pozytywna. Miało być szybko, łatwo i przyjemnie, a okazało się, że mija już większość dnia, a my dalej przestawiamy, kombinujemy, planujemy. Opadam z sił. Wszystko leci, ciągle...



listopad7

Moja mała przyjaciółka.

dodano: 7 listopada 2009 przez zebrrra


   Dzień- jak przystało na sobotę- rodzinny. Obijaliśmy się tak naprawdę, ale przecież o to chyba chodzi w leniwe weekendy. Mam wrażenie, że spędziłam z Polą każdą minutę dzisiejszego dnia. Uwielbiam, kiedy jest przy mnie. Dziś uświadomiłam sobie, że jest moją największą przyjaciółką. Czy to brzmi głupio? Czy tak mała istotka może być naszym przyjacielem?...



listopad5

Ząbkowanie? Pestka!

dodano: 5 listopada 2009 przez zebrrra


   Pola ostatniej nocy była bardzo niespokojna. Budziła się kilka razy, ale dość szybko zasypiała. Gorzej ze mną- nastawiłam się na czuwanie i jedynym moim celem było dotrwać do rana. Znowu obudziłam się połamana, z opuchniętymi powiekami i brakiem świadomości tego, co dzieje się dookoła. E, nie pierwszy i nie ostatni raz ;) Bardziej męczyło mnie główkowanie o...



listopad3

Niezabawne zabawki

dodano: 3 listopada 2009 przez zebrrra


   Dzień mijał całkiem spokojnie aż do późnego popołudnia. Pola bawiła się na dywanie, ja czytałam, popijając herbatę, mąż siedział przy biurku, grzebiąc w papierkach. Mała mruczała sobie pod nosem, czasem krzyknęła radośnie, a ja co jakis czas posyłałam jej uśmiech. W pewnym momencie Pola ucichła . Momentalnie wyjrzałam zza książki i zobaczyłam, że...



listopad1

Nastała cisza...

dodano: 1 listopada 2009 przez zebrrra


   W naszym domu znowu zapanował spokój i cisza przerywana jedynie radosnym śmiechem Poli. Dzisiejszy dzień był właściwie dniem- widmo, bo mam wrażenie, że wcale go nie było. Snuliśmy się sennie z kąta w kąt. Nawet spacer był inny niż wszystkie do tej pory- puste i ciche uliczki, zamglone zakręty i szelest liści rozgrnianych kołami wózka. Pola nie mogła zasnąć...