Notki w archiwum:

grudzień30

Sylwestrowe dylematy

dodano: 30 grudnia 2009 przez zebrrra


   Doczekaliśmy końca roku. Jutro ostatni dzień 2009- roku, który był najwspanialszy w moim życiu, bo urodziła się Pola. Nie ukrywam, że był też najbardziej skomplikowany i wprowadził do mojego życia nieodwracalne zmiany. Bywało różnie- raz lepiej, raz gorzej. Jutro Sylwester. Ludzie wariują- faceci ustawiają się w kolejkach po alkohol, kobiety biegają jak szalone...



grudzień27

Pierwszy krok do pierwszej Gwiazdki

dodano: 27 grudnia 2009 przez zebrrra


   Świeta minęły szybciej niż myślałam. Czuję jakiś niedosyt, czegoś zabrakło, coś trwało zbyt krótko, nie dając się nacieszyć swoim trwaniem.  Pojechaliśmy do mojej babci, pokonując daleką drogę, ale na szczęście moje obawy okazały się niepotrzebne i Pola zniosła podróż naprawdę dobrze. Pierwsze dwie godziny przespała, a później bawiłam się z...



grudzień23

Wesołych Świąt!

dodano: 23 grudnia 2009 przez zebrrra


   Trudno uwierzyć, że już jutro Wigilia. Czekałam na nią z utęsknieniem, bo przecież to pierwsza Gwiazdka Poli. Szybko uciekł nam ten rok. Patrzę na małą i ciężko uwierzyć, że już zaczyna chodzić, a jeszcze niedawno leżała w łóżeczku wpatrzona w karuzelę. Znowu bierze mnie na sentymenty. Muszę się ogarnąć, bo przecież tyle jeszcze do zrobienia więc...



grudzień21

Płacz dziecka za ścianą...

dodano: 21 grudnia 2009 przez zebrrra


   Pola nauczyła się robić "pa pa". Myślałam, że nigdy się to nie uda, ale wystarczyły trzy dni zachęcania do "papapowania" :) Wygląda uroczo, zaciskając i otwierając swoją małą piąstkę. Potrafi pokazywać też, gdzie jest królewna (na naklejce wanienki), ale czasem na słowo "królewna" wskazuje też Kubusia Puchatka. Popracujemy nad...



grudzień19

Świąteczne zakupy.

dodano: 19 grudnia 2009 przez zebrrra


   Przyszła prawdziwa zima. Dorzucamy nieustannie do pieca, żeby nam uszy nie odpadły. Pojchaliśmy dziś na obiad do mojej mamy. Pola oczywiście zdenerwowała się na kombinezon i rękawiczki, bo ciężko jej się ruszać. Niestety nie ma wyjścia, bo mróz nas nie oszczędza. Trochę żałuję, że kupiłam kombinezon jednoczęściowy, bo łatwiej by było zakładać oddzielnie...



grudzień16

Choinka? Phhhiiiiii...

dodano: 16 grudnia 2009 przez zebrrra


   No i doczekałam się wspaniałej śnieżnej zimy. Już myślałam, że śnieg zapomniał o mnie i postanowił nie spadać w mojej okolicy, ale na szczęście dziś nadrabia straty. Poczułam, że wkrótce święta więc postanowiliśmy ubrać choinkę. Oczywiście ja ubierałam, mój mąż stał i gapił się "czy aby na pewno równo rozwieszam ozdoby", a Pola...wolała...



grudzień14

Co robią dzieci, gdy nie chcą spać...

dodano: 14 grudnia 2009 przez zebrrra


     Wczoraj mieliśmy prawdziwe urwanie głowy. Pola uparła się, że zamiast spać, woli się bawić. Walka trwała krótko, bo ostatecznie poddaliśmy się. Pozwoliliśmy jej jeszcze trochę posiedzieć. W tym czasie mała znalazła sobie zajęcie- polerowanie parkietu :) Najpierw wydawało mi się to trochę śmieszne, ale przecież my- kobiety, też często łapiemy się za...



grudzień12

Oj, mamuśki, mamuśki...

dodano: 12 grudnia 2009 przez zebrrra


   Co za dzień! Byłam dziś z Polą na pierwszym spotkaniu Klubu Mam, które zorganizowała jedna z pań, chcąc w ten sposób urozmaicić życie mam, które często są odsunięte od wszelkich rozrywek. Na spotkanie przyszło dziewięć mam z dziećmi, które w większości były starsze niż moja Pola. Na początku było dosyć nudno- herbatka, ciasteczko, nieśmiałe pogaduchy,...



grudzień11

Już 10 miesięcy razem :)

dodano: 11 grudnia 2009 przez zebrrra


   Chyba zbyt wcześnie się ucieszyłam, że Pola ustabilizowała sobie czas drzemek. Może po prostu zapeszyłam i nie odpukałam w niemalowane, choć nie należę do przesądnych :) Otóż moje dziecko nie tylko przestało spać w ciągu dnia, ale również zrezygnowało ze snu nocnego. Zupełnie nie wiem, co mamy myśleć. Zajrzałam nawet czy znowu nie idą ząbki i znalazłam...



grudzień8

Nowy plan dnia.

dodano: 8 grudnia 2009 przez zebrrra


   Dzień minął całkiem spokojnie. Pogoda nie zachęcała do zbyt długich spacerów więc Pola postanowiła go przespać. Przez ostatnie dni zauważyłam, że jej rytm dnia bardzo się ustabilizował. Chodzi spać i je jak w zegarku. Dosłownie! Wstaje o 7.30, je (jak tylko się spóźniam ze śniadaniem, zaczyna się krzyk), bawi się i o godzinie 10.00 znowu zasypia...



grudzień6

Mikołajkowy zawrót głowy

dodano: 6 grudnia 2009 przez zebrrra


   Pola znowu nie dała mi pospać w nocy. Około 3.00 zabrałam ją do naszego łóżka, żeby już nie wstawać kilkanaście razy- taka wygodnicka bywam. Polcia zasnęła szybciutko wtulona we mnie. Tylko jakoś mi było niewygodnie. Trwałam w półśnie, bo bałam się, że przygniotę małą. Ciągle się we mnie wciskała i uparcie kładła główkę na mój brzuch. Robiła...



grudzień4

Nocne bujanie

dodano: 4 grudnia 2009 przez zebrrra


   Ostatnia noc minęła pod znakiem bezsenności. Nie takiej prawdziwej, tylko takiej, jaka występuje, gdy ma się dziecko. Pola budziła się nieustannie, a ja razem z nią. Tak więc pół nocy spędziłam na bujaniu, lulaniu i tuleniu mojego słodkiego ciężaru. Mój mąż powiedział, żebym się nie martwiła, bo kiedyś Pola podrośnie i pojedzie na zieloną szkołę i wtedy...



grudzień2

Wspomnienia są trwalsze niż fotografie

dodano: 2 grudnia 2009 przez Konto usunięte


   Miałam dziś niezbyt udany dzień. Właściwie dzień się udał, ale okazało się, że nie można odzyskać zdjęć z mojego komputera, który zepsuł się na dobre. Jakiś wirus przyatakował i coś tam popsuł więc ratunku dla nich raczej nie będzie. Udało mi się tylko zgrać pierwsze zdjęcia Poli, a wszystko inne przepadło. Nasze zdjęcia ze studiów, podróż poślubna...



grudzień1

Księżniczka w miskowej karecie

dodano: 1 grudnia 2009 przez zebrrra


   Zmęczyłąm się dzisiaj niemiłosiernie. Chyba pierwszy raz oblałam się tak gęstym potem podczas zabawy z Polą.    Mała zniszczyła kolejną książeczkę, którą chciałam jej przeczytać. Udało mi się dojść do zakończenia, ale musiałam uciec przed Polą na drugi koniec pokoju. Chyba bym nie zasnęła, gdybym nie dowiedziała się, czy Puchatek trafił...