Notki w archiwum:

styczeń29

Kąpielowe szaleństwo

dodano: 29 stycznia 2010 przez zebrrra


   Pola od kilku dni kąpie się w naszym prysznicowym brodziku. Stwierdziliśmy, że jest troszkę wygodniejszy niż jej wanienka. Poza tym w ostatnim czasie zima dała nam w kość, a łazienka to najcieplejsze miejsce w domu. Niestety jest tak mała, że wanienkę musieliśmy stawiać w pokoju, bo inaczej by się nie zmieściła. Pola polubiła brodzik. Nareszcie gumowa kaczka...



styczeń27

Zakichana mama

dodano: 27 stycznia 2010 przez zebrrra


   No i dopadło mnie. Cały dzień chodzę zasmarkana. Na szczęście od wczoraj nie boli mnie gardło, ale było naprawdę paskudnie. No i najważniejsze, że Pola czuje się dobrze. Mogę odchorować wszystkie jej przeziębienia, żeby tylko była zdrowa. Na leżenie nie mogę sobie pozwolić, choć właściwie nie czuję takiej potrzeby. Chyba nie mogłabym siedzieć w jednym...



styczeń24

Macierzyństwo to najlepsza impreza życia

dodano: 24 stycznia 2010 przez zebrrra


   Dzisiejszy dzień był dniem- widmo. Przespałam z Polą całe popołudnie i bałam się, że mała nie zaśnie wieczorem. Okazało się jednak, że nie było żadnego problemu. Pola wydawała mi się dziś troszkę dziwna i marudna. Zmierzyłam jej temperaturę i okazało się, że ma gorączkę. Zasnęła zanim podałam jej syrop więc troszkę się martwię. Biegam z termometrem...



styczeń20

Spokojny wieczór po niespokojnym dniu

dodano: 20 stycznia 2010 przez zebrrra


    Pola zrobiła kolejne postępy- potrafi przejść już samodzielnie cały pokój bez przewracania się na dywan. Coraz większą radość sprawia jej chodzenie. Raczkuje tylko wtedy, gdy chce mnie dogonić, bo jednak raczkowanie wychodzi jej sprawniej :)    Dziś oczywiście mała zbuntowała się i spała w ciągu dnia 50 minut (2 razy po 25 minut!). Marudziła calutki...



styczeń18

Mała stópka- wielki problem

dodano: 18 stycznia 2010 przez zebrrra


   Dzisiejszy dzień przeleciał mi przez palce tak szybko, że nawet go nie zauważyłam. Poli pokazał się już siódmy ząbek, ale nie przebił się jeszcze dobrze więc znowu będzie marudzenie przez kilka (oby tylko!) dni. Oczywiście dziś już miałam zapowiedź zbliżających się narzekań. Pola nie była w zbyt dobrym humorze, ale wcale się jej nie dziwię.   ...



styczeń16

Sobota- chwilo, trwaj!

dodano: 16 stycznia 2010 przez zebrrra


   Sobota- mój ukochany dzień tygodnia. Sobota to czas lenistwa w gronie najbliższych. Mąż podaje kawę do łóżka, a ja mogę pozwolić sobie na łażenie w piżamie dłużej niż zwykle. Nie pędzę co pół godziny do pieca, żeby dorzucić, bo znowu wygasa, nie martwię się o nic. W sobotę nawet obiad nie stygnie na stole, bo mam czas, żeby spokojnie zjeść. Ach, gdyby...



styczeń12

Doskonalenie bańkowania

dodano: 12 stycznia 2010 przez zebrrra


   Co za dzień... Właściwie dzień nie był taki zły, ale humor miałam dość kiepski. Tak naprawdę bez żadnego konkretnego powodu. Dobrze, że chociaż Polcia mi nie dokuczała. Wkurzył mnie natomiast facet, który odśnieżał dach naszego budynku. Pola ledwo zasnęła, a on zaczął walić w zlodowaciały dach jakimś młotem. No nic, to przecież jego praca więc jakoś mu...



styczeń11

Bańki hand made ;)

dodano: 11 stycznia 2010 przez zebrrra


   Pola śpi więc znowu mogę pisać. Dziś pozwoliła mi pospać do 10.00 i do tej pory ciężko mi w to uwierzyć :) Oczywiście zaraz po pobudce nadrabiała straty w rozrabianiu. Wyciągnęła jakąś kasetę z szafki i porozrywała w niej taśmę na kawałki. Nie miałam pojęcia co to jest, ale machnęłam ręką, bo i tak nie było już co ratować. Mąż, zaraz po powrocie z...



styczeń10

Jutro czasem bywa lepsze niż dzisiaj

dodano: 10 stycznia 2010 przez zebrrra


   Dziś Pola skończyła 11 miesiąc swojego zwariowanego życia. Zabraliśmy ją na krótki spacer, by mogła potańczyć przy muzyce WOŚP. Wózek nie dał przedrzeć się przez śnieg więc zostały nam rączki (ała). Pogoda też nie była zbyt łaskawa więc spacer zaliczam do jednych z najkrótszych.    Nagle uświadomiłam sobie, że wielkimi krokami zbliża się...



styczeń8

Wszystko, co czynimy, powraca...

dodano: 8 stycznia 2010 przez zebrrra


   Spotkała mnie dzisiaj bardzo miła rzecz, ale zacznę od początku. Tuż przed świętami zapukał do moich drzwi pewnien bezdomny pan. Poprosił mnie o coś do jedzenia na święta. Trafił w najgorszy dzień, bo nie miałam dosłownie nic, co mogłabym mu dać. Nie miałam nawet chleba, bo czekałam aż mąż zrobi zakupy w drodze powrotnej z pracy. Nie chciałam, żeby odszedł...



styczeń7

Nocne pubudki- o "ko" chodzi?

dodano: 7 stycznia 2010 przez zebrrra


   Znalazłam wreszcie chwilkę, żeby troszkę posiedzieć na necie. Pola śpi, ale pewnie zaraz się obudzi. Coraz lepiej jej idzie stawianie pierwszych kroków. Nadal klapie na pupę co chwilę, ale i tak robi wielkie postępy :)    Pola zaczęła się budzić w nocy. Jestem troszkę zaskoczona, bo raczej się to nie zdarzało, a jezeli już, to napiła się  wody i...



styczeń5

Siedem kroków- siedem cudów świata!

dodano: 5 stycznia 2010 przez zebrrra


   Dziś Pola po raz pierwszy zrobiła siedem samodzielnych kroków. Dla mnie to jak siedem cudów świata! Udało mi się nawet nagrać to na kamerze- zupełnie przypadkiem! Widok nieziemski. Zawsze bałam się, że ominą mnie takie chwile, ale jak widać, siedzenie w domu z dzieckiem ma takie właśnie zalety :)    Pola była dziś bardzo niespokojna. Zrobiła postęp w...



styczeń2

Sylwestrowy zawrót głowy- Nowy Roku witaj nam!

dodano: 2 stycznia 2010 przez zebrrra


   Przywitaliśmy Nowy Rok. Sylwester udał się bardziej, niż się tego spodziewałam. Pojechaliśmy do znajomych troszkę wcześniej, żeby dziewczynki mogły się trochę pobawić (czytaj- popatrzeć na siebie). Zosia jeszcze nie siedzi więc Pola sprytnie to wykorzystała i wytargała Zosię za portki. Oczywiście szybko pokazałam "nu nu" i zabrała się za pieska,...