styczeń10

Jutro czasem bywa lepsze niż dzisiaj

dodano: 10 stycznia 2010 przez zebrrra


   Dziś Pola skończyła 11 miesiąc swojego zwariowanego życia. Zabraliśmy ją na krótki spacer, by mogła potańczyć przy muzyce WOŚP. Wózek nie dał przedrzeć się przez śnieg więc zostały nam rączki (ała). Pogoda też nie była zbyt łaskawa więc spacer zaliczam do jednych z najkrótszych.

   Nagle uświadomiłam sobie, że wielkimi krokami zbliża się wyczekany roczek. Jeden rok, a tak wiele się działo! Uśmiechałam się do siebie, wspominając nasze pierwsze wspólne dni, moją nieporadność, niepewność i często bezradność. Radość wspomnień przerwała myśl o tym, że...czas zabrać się za planowanie imprezy urodzinowej! Nieeeee, tylko nie to! Od czego zacząć? Mam miesiąc. Tylko miesiąc czy aż miesiąc? Może rok temu dni wydawały mi się dłuższe, bo w każdej chwili mogłam wyskoczyć tu i tam, załatwić wszystko za jednym zamachem, ale teraz nie jest tak łatwo. Śnieg przysypał chodniki  więc wózek nie daje rady i dlatego głównie siedzimy w domu. Nie mogę się ruszyć, bo mąż też ma nawał pracy po powrocie z urlopu. Dlaczego ja wszystko zostawiam na ostatnią chwilę?! Jedyne co udało mi się zrobić, to zamówić zaproszenia, a właściwie tylko wybrać wzór. Pół dnia myślałam nad tekstem zaproszenia i nic nie wymyśliłam. No nic, może jutro się uda. 

   Urodziny Poli wypadają w środę więc impreza w środku tygodnia odpada. Przesuniemy na sobotę, będzie dobrze. Nie myślę jeszcze co podać. Bardziej martwi mnie fakt, że mamy tylko sześć krzeseł, a będzie 10-13 osób. Myślałam o zamówieniu stolika w restauracji, ale jednak finansowo nie podołam więc zostaniemy w domu. I tak sporo wydatków przed nami- zaproszenia, sukienka dla Poli, jakiś prezent, poczęstunek itd. Powinnam zrobić listę, bo mam totalny mętlik w głowie. To nic, jutro, wszystko zrobię jutro. Dziś położę się wcześniej spać. Właściwie to jest już zbyt późno na to "wcześniej" więc po prostu się położę (bez "wcześniej"). Tak, jutro będzie odpowiednim dniem, bym mogła wszystko poukładać, zrobić dobry plan, rozpisać wydatki i pomyśleć o tych nieszczęsnych krzesłach...




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
twity12 10 stycznia 2010 twity12 napisała:

No to miesiac kochana załatwiać:) Dasz radę , a najlepiej spisać sobie plaan działania na kartce. Wtedy zobaczysz, że wcale niejest tak żle


zgłoś
zebrrra 10 stycznia 2010 zebrrra napisała:

Ale ja nie mam pojęcia jak wyglądają pierwsze urodziny dziecka :( Buuu.


Pokaż pozostałe komentarze 5 ›
zgłoś
enigma10 12 stycznia 2010 enigma10 napisała:

O, to Pola jest tylko 3 dni starsza od mojego juniora:) my też powolutku planujemy urodziny malego:)


zgłoś
zebrrra 12 stycznia 2010 zebrrra napisała:

Ale Wam fajnie, bo w takim razie będziecie świętowac w sobotę! My chyba też, ale urodziny Poli w środę wypadają.