styczeń12

Doskonalenie bańkowania

dodano: 12 stycznia 2010 przez zebrrra


   Co za dzień... Właściwie dzień nie był taki zły, ale humor miałam dość kiepski. Tak naprawdę bez żadnego konkretnego powodu. Dobrze, że chociaż Polcia mi nie dokuczała. Wkurzył mnie natomiast facet, który odśnieżał dach naszego budynku. Pola ledwo zasnęła, a on zaczął walić w zlodowaciały dach jakimś młotem. No nic, to przecież jego praca więc jakoś mu wybaczyłam :)  Wkurzył mnie czymś zupełnie innym. Odrąbane, wielgachne bryły lodu zaczął zrzucac na mój balkon! Wariat chyba! Grzmot za grzmotem, jakby balkon nam się zawalał (zrzucał je z wysokości ok. 9 metrów). Nie wiem dlaczego akurat takie miejsce zrzutu sobie wybrał, bo przecież przejście pod oknami było zabezpieczone więc nikt tam nie mógł chodzić. Pozostali panowie, którzy też to robili, zrzucali na ziemię. Wyskoczyłam jak poparzona, bo przez niego mało nie dostałam zawału. Wydarłam się ze wszystkich sił, że ma natychmiast zabarć te bryły z mojego balkonu, że ja nie mam co z nimi zrobić (są naprawde wielkie), że balkon mi zawali i w ogóle to jakim prawem...itd. Chyba mnie olał. Czekał tylko aż schowam głowę, żeby móc dalej wyżywac się na moim balkonie :/ Grrr...

   Nieudany dzień musiałam jakoś odreagowac. Pobawiłam się troszkę z Polą w turlanie piłeczki, układanie klocków i tany tany. Ona zawsze uratuje mój dobry humor :) Kochane dziecko. Jest taka cudowna! Była troszkę marudna z niewyspania, ale dzielnie udawała, że dobrze się bawi ;) Wieczorem zrobiłam kolejną bańkę mydlaną wydmuchaną z dłoni. Tym razem wyszła naprawdę wielka! To chyba zasługa żelu do kąpieli, bo była bardzo wytrzymała. Bańki mydlane to naprawdę świetna rzecz na wszystkie kłopoty :)

   A teraz czas na herbatkę i jakiś dobry film. A może po prostu skończe czytać książkę, którą już męczę od miesiąca...

 

 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
whisper2 13 stycznia 2010 whisper2 napisała:

troszkę nerwówki miałaś....


zgłoś
ilapop 13 stycznia 2010 ilapop napisała:

Ale wielka bania!!!


zgłoś
gonrad 16 stycznia 2010 gonrad napisała:

Powiem szczerze że faktycznie dziwny gość z tego zrzucacza... też bym się zdenerwowała