styczeń24

Macierzyństwo to najlepsza impreza życia

dodano: 24 stycznia 2010 przez zebrrra


   Dzisiejszy dzień był dniem- widmo. Przespałam z Polą całe popołudnie i bałam się, że mała nie zaśnie wieczorem. Okazało się jednak, że nie było żadnego problemu. Pola wydawała mi się dziś troszkę dziwna i marudna. Zmierzyłam jej temperaturę i okazało się, że ma gorączkę. Zasnęła zanim podałam jej syrop więc troszkę się martwię. Biegam z termometrem co godzinę i sprawdzam jak szalona czy wszystko w porządku. Gorączka nadal się utrzymuje, ale temperatura już troszkę spadła. Kupiłam nowy termometr na podczerwień, ale nie do końca sprawdza się w praktyce. Pola nie pozwala dotknąć sobie skroni więc pomiary nie zawsze są dokładne. Mam nadzieję, że nie rozchoruje się na dobre, bo to ostatnia rzecz, jakiej nam trzeba. Aż boję się przypominać ostatnie przeziębienie małej. Biegałam po całym domu z aspiratorem i solą morską, by Pola mogła choć chwile normalnie oddychac. Ciągły płacz i marudzenie, bo przez katar nie mogła nawet wypic melczka. Serce pekało mi na milion kawałków.

   Wczoraj zaprosiliśmy do domu znajomych. Pół dnia spedziłam w kuchni na przygotowywaniu smakołyków. Było super! Brakowało mi takiego poobijania się w miłym towarzystwie. Oczywiście poszłam spać po 3.00 w nocy, a Pola obudziła mnie o 7.00 rano więc cały dzień snułam się po domu jak cień. Dobrze, że troszke pospałam po południu, bo chyba nie dotrwałabym do wieczora. Chyba nie nadaję się już do imprezowego stylu życia :) Wypadłam z obiegu i najlepiej czuję się w ciepłych bamboszach i z kubkiem goracej herbaty. Pola chyba też woli mamę, która ma siłę, by bawić się cały dzień, opowiadać bajki i budowac wilkie zamki z klocków. No i niech tak pozostanie :)




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
ilapop 24 stycznia 2010 ilapop napisała:

Adas tak samo uwielbia zabawy ze mną i tatusiem.A jak zacznemy szaleć we trójkę to juz koniec!!!Zdrówka życzymy!!Buziaki


zgłoś
gonrad 25 stycznia 2010 gonrad napisała:

A no cóż nasza mamowa rola i praca trwa 24 godziny na dobę, wiec lepiej się wysypiać. Zdrowia dla Polusi. Ja podejrzewam że Malwinka moja ma ospę???


Pokaż pozostałe komentarze 2 ›
zgłoś
enigma10 25 stycznia 2010 enigma10 napisała:

A moze Pole powinien pediatra obejrzec? Zycze zdrowka malej:)


zgłoś
zebrrra 25 stycznia 2010 zebrrra napisała:

Moja mama jest pediatrą więc wszystko pod kontrolą ;) Już lepiej, ale wczoraj źle się zapowiadało. Za to teraz mnie rozkłada :/