Notki w archiwum:

marzec29

Pogmatwany czas

dodano: 29 marca 2010 przez zebrrra


   Piękna pogoda w ostatnich dniach zachęcała do długich spacerów. Pola nie pamięta poprzedniej wiosny więc cieszy się każdym promieniem słońca, jakby  był tym pierwszym. Pokochała spacery i nawet dziś przyniosła mi swoją kurteczkę i czapkę, gdy wybiła TA godzina. Dzisiaj jednak nie było już tak pięknie, bo słonko ledwo przebijało się przez chmury i wiał...



marzec25

Wiosna i nieprzyjemna lokomotywa w piaskownicy

dodano: 25 marca 2010 przez zebrrra


   Doczekałam się wiosny. Cieszę się jak dziecko, bo zima powoli zaczynała dokuczać . Jest słońce, na które czekałam z takim utęsknieniem. Pola też jakoś chętniej wychodzi na spacery. Wczoraj poszłyśmy na plac zabaw. Mała uwielbia dzieci więc była w siódmym niebie. Nie mogłam wyciągnąć jej z piaskownicy, a przy okazji buntowała sie, gdy zabierałam jej...



marzec23

Pisankowe rozczarowanie

dodano: 23 marca 2010 przez zebrrra


   Poczułam wiosnę. Wkręciłam się w nią tak mocno, że pobiegłam wczoraj kupić farbki do jajek. Uwielbiam robić pisanki! Dość długo buszowałam po sklepie, żeby znaleźć odpowiednie kolory. Czułam się, jakbym wybierała sukienkę na bal- taka ekscytacja :) Znalazłam- całe opakowanie cudownych i intensywnych odcieni, a przynajmniej pudełko tak krzyczało i biło po...



marzec19

Mały tajfun

dodano: 19 marca 2010 przez zebrrra


   Nasze klocki dotarły dopiero dzisiaj i sprawiły nam dużo radości. Oczywiście o wspólnym budowaniu wielkich fortec nie było mowy, bo Pola niszczyła moje dzieła od momentu, gdy stawiałam same fundamenty :)  Pokazałam jej jednak, do czego służą klocki. Nauczyłam stawiać jeden na drugim. Teraz nasza codzienność została zdominowana wspólnym budowaniem! Pola...



marzec17

Niech żyją klocki!

dodano: 17 marca 2010 przez zebrrra


   Nareszcie mam siłę, by pisać. Ba, mam tyle energii, że mogę przenosić góry! Wyobraźcie sobie, że w końcu się wyspałam. Może nie było szału, bo wstałam o 7.00, ale to pierwsza przespana noc od jakiegoś czasu. Brakowało mi tej błogości. No i najważniejsze, że Pola też zebrała siły, by dalej rozrabiać. Myślałam, że to zmęczenie będzie trwać wiecznie, bo...



marzec11

Sprytna piątka

dodano: 11 marca 2010 przez zebrrra


   Ale się porobiło. Pola kolejny dzień gorączkowała. O minionej nocy nawet nie będę pisać, bo mam wrażenie, że nie spałam dłużej niż dwie godziny. Pola od rana miała straszną gorączkę. Oczywiście leki na jakiś czas pomagały, ale mała marudziła i zasypiała na siedząco. Podczas zabawy (o ile "zjem cię" można nazwać zabawą) Pola mnie ugryzła....



marzec9

Powieki na zapałkach

dodano: 9 marca 2010 przez zebrrra


   Ostatnie dwie noce minęły pod znakiem bezsenności. Ząbki nadal wychodzą i dopiero teraz tak naprawdę dały o sobie znać. Wysoka gorączka i płacz, spuchnięte dziąsełka i wielkie zmęczenie. Zbijałam Poli gorączkę, smarowałam dziąsełka żelem, masowałam, dawałam czopki. Wszystko pomagało, ale na krótko. Mała jest chyba bardziej zmęczona niż ja sama. W ciągu...



marzec5

Zimo, a sio!

dodano: 5 marca 2010 przez zebrrra


   Coraz mniej czasu mam na pisanie. Co ja mówię! Przecież cały dzień piszę! Tylko to nie jest już takie MOJE pisanie o wszystkim i o niczym. Tematy z góry narzucone sprawiają, że czasem w głowie nastaje pustka.  Pola sprytnie korzysta z okazji i odciaga mnie od komputera. I dobrze ;) To właśnie ona jest teraz moim największym relaksem i ucieczką od obowiązków...