Notki w archiwum:

lipiec30

Najpiękniejsze są powroty

dodano: 30 lipca 2010 przez zebrrra


   Nareszcie w domu. Wróciliśmy wczoraj wieczorem i chyba poczułam ulgę. Nie było tak źle, bo podróż okazała się całkiem miła. Pola grzecznie bawiła się zabawkami w samochodzie i nawet nie marudziła. Sam pobyt jednak nie był taki, jak zaplanowałam. Znowu zabrakło mi dwóch rąk męża, który zajmuje się Polą, gdy ja akurat coś robię. Na szczęście była moja...



lipiec22

Woda- jak to pięknie brzmi.

dodano: 22 lipca 2010 przez zebrrra


   Niedawno zostałam poproszona o przetestowanie wody źródlanej "Mama i ja". Ucieszyłam się, bo w takie upały nie ma nic wspanialszego od zapasu wody! Samo słowo "woda" kojarzy się z czymś zbawiennym. Przecież wakacje to po prostu woda- morza, jeziora, rzeki, górskie potoki, baseny, fontanny, a nawet węże ogrodowe :) No i oczywiście nic nie gasi...



lipiec17

Dziwaczne zmartwienia

dodano: 17 lipca 2010 przez zebrrra


   Duszno. Kolejny dzień błyskające niebo obiecuje burzę, ale jakoś nie dotrzymuje słowa. Nie ma czym oddychać i sama nie wiem, gdzie jest lepiej- w domu czy na zewnątrz. Uciekamy przed słońcem, chowamy się pod wielkim parasolem, by choć przez chwilę poczuć ulgę. Pola nieustannie chodzi spocona, ja też. Mimo wszystko kocham lato i żałuję, że trwa tak krótko....



lipiec15

Lato, lato, lato...

dodano: 15 lipca 2010 przez zebrrra


   Upał daje się we znaki i ciężko z nim walczyć. Pola troszkę gorzej śpi i gardzi obiadkami. Dziś byliśmy w parku wodnym (dwa dni temu też) więc nie narzekamy na brak zabawy :) Pola była zachwycona wszystkimi atrakcjami, a przede wszystkim dziećmi, których tam nie brakuje. Tylko czasem ciężko ją utrzymać w wodzie, bo mała jest przekonana, że świetnie pływa sama....



lipiec13

Nadmorskie wspomnienia

dodano: 13 lipca 2010 przez zebrrra


   Wróciliśmy z naszego raju. Nie ma chyba na świecie nic piękniejszego niż rodzinne wakacje. Wczasy były cudowne i ciężko było wrócić do codzienności. Pola przez cały tydzień chodziła ze szczęściem wypisanym na twarzy. Pokochała morze i słoneczną plażę, z której nie chciała wychodzić. No i najważniejsze- był to czas, w którym miała nas tylko dla siebie....



lipiec4

Morza szum, ptaków śpiew...

dodano: 4 lipca 2010 przez zebrrra


    Wyjeżdżamy. Pakowałam się do 2.00 w nocy i jakoś się udało. Przed nami długa droga, ale zanim w nią wyruszymy, popędzę jeszcze zagłosować (choć nie jest mi po drodze, bo to ponad 20 km w drugą stronę).     Nie mam czasu zajrzeć na Wasze blogi więc dziś wyjątkowo nie zacznę dnia od zapukania do Waszych drzwi. Życzę dużo słońca i wszystkim,...



lipiec1

Przygotowania

dodano: 1 lipca 2010 przez zebrrra


   Jakoś szybko ucieka mi czas. Biegam i załatwiam sprawy przed wyjazdem. Chciałabym z czystym sumieniem wyjechać na wakacje. Już właściwie niewiele zostało do zrobienia. Jeszcze tylko najgorsza ze spraw- zapłacenie rachunków :) Może jutro już będę miała z głowy.    W przerwach miedzy załatwianiem spraw buszuję w szafach w poszukiwaniu czegoś, co choć...