Notki w archiwum:

sierpień29

Wielkie zamieszanie

dodano: 29 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Zamieszanie jakich mało. Wczoraj prawie stałam się posiadaczką wielkiego telewizora. Oj, co ja się nagadałam, natłumaczyłam... A było tak.    Zadzwoniła do mnie jakaś miła pani z pytaniem: "Czy o 13.00 możemy przywieźć pani ten telewizor?". Oczywiście byłam zaskoczona i z wielkim zdziwieniem odpowiedziałam, że nie mam pojęcia o co chodzi....



sierpień26

Ile masz lat? - Sesc

dodano: 26 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Jestem już w domu od 2 dni. Za nami huczne wesele i mój wyjazd do babci. Wesele był świetne, ale Pola raczej się nie pobawiła, bo czas było wskakiwać do łóżeczka. Nie wiem jakim cudem przespała noc, bo hałas w pokoju był niemiłosierny. Za to prababcia, która jej pilnowała, nie zmrużyła oka przez to dudnienie muzyki. My za to bawiliśmy się wspaniale. Chyba już...



sierpień20

Lata osa koło...nóżki

dodano: 20 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Dzisiejszy dzień mignął mi gdzies przed oczami. Oczywiście nie zrobiłam nic konstruktywnego poza ogarnięciem bałaganu (nie mylić ogarnięcia ze sprzatnięciem ;) ). Pola od dwóch dni marudzi. Nie poznaję jej i tak naprawdę jestem bezsilna. Wciąż płacze, tuli się do mnie, grymasi, szybko się denerwuje. Może jeszcze jakiś ząbek chce się wydostać? W dodatku dziś...



sierpień16

Taka codzienność

dodano: 16 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Za oknem skwar, ale staram się uciekać z domu na długie godziny, żeby choć trochę pobyć sama. Oczywiście pisząc "sama", mam na myśli siebie i Polę :) To taka część mnie więc już przyzwyczaiłam się do tej naszej "samotności". Uciekamy na długie spacery, bo teściowa nawija mi nad uchem coraz bardziej. Oczywiście nic złego nie mówi, ale...



sierpień11

Spotkanie po latach

dodano: 11 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Życie jest tak specyficznie skonstruowane, że wszystko wali się jednocześnie, by po chwili szczęście mrugało do nas z każdej strony. Po burzliwych dniach wracamy do normalności. Mąż już naprawdę dobrze się czuje, ja wykonałam wszystkie zlecenia na czas (nie wiem jak to zrobiłam!) i w dodatku dostałam za nie pochwałę (dziwne), a Pola jest grzeczna jak nigdy. No i...



sierpień7

Pierwszy cmok

dodano: 7 sierpnia 2010 przez zebrrra


    Troszkę zamilkłam, ale to wszystko z braku czasu. Męczę się z tymi zleceniami i po raz pierwszy idzie mi tak opornie. Mąż dochodzi do siebie i już jest naprawdę dobrze. Tylko przez to wszystko teściowa wpadła do nas na dwa tygodnie i troszkę nam to nie na rękę, bo potrzebowaliśmy czasu tylko dla siebie. Teraz pozostaje nam zaakceptowac ten fakt, bo przecież nie...



sierpień3

Kruchość

dodano: 3 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Miałam ponarzekać na brak czasu i ciągłe życie w biegu, ale wczorajszy dzień dał mi do zrozumienia, że to zwykłe błahostki. Po raz kolejny dotarło do mnie, że życie to najwspanialszy skarb człowieka.     Mąż obudził mnie dość wcześnie, pytając czy nie widziałam gdzieś jego "oka proroka" (to taki symbol wiary jak nasz krzyż), bo...



sierpień1

Świnkowe bankructwo

dodano: 1 sierpnia 2010 przez zebrrra


   Pola to mały cwaniaczek- bez dwóch zdań :) Dostała od nas świnkę skarbonkę i jej nowym hobby jest wrzucanie do niej monet. Wszystko ok, ale szkoda, że te monety nie spadają z nieba. Oczywiście mała doskonale wie, że pieniążki biorą się z...portfela. No i zaczęło się. Szybko zauważyła, że mój portfel zawsze schowany jest w torbie, a ten tatusiowy w kieszeni...