Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl


Styl życia
Polki.pl
Uroda.pl
Viva.pl
Dziecko i wychowanie
BabyOnline.pl
CiazaPorod.pl
MamaCafe.pl
AbcKarmienia.pl
ZdrowyBobas.pl
Czasopisma
Przyjaciółka
Party
Hot M&S
Uroda
Vita
Twoje Dziecko

Mamo To Ja
Twój Maluszek
Przedszkolak
Przekrój
Dom i Wnętrze
Serwisy specjalne
Viva Photo Awards
Kolekcje filmowe
Fundacja Przyjaciółka
Viva Najpiękniejsi
Dziecko na okładkę

wrze.1

Oswajanie

dodano: 1 września 2010 przez zebrrra


   Ale się napisałam i skasowałam swoją notatkę :/ No nic, zacznę od początku.

   Byliśmy wczoraj z Polą w żłobku. To właściwie jest przedszkole, ale powstała najmłodsza grupa żłobkowa. Pola nalezy do "Misiów". Chyba jej się spodobało, ale obawiam się, że tylko dlatego, że mama była obok. Dzieci było niewiele. Jeden chłopczyk strasznie płakał, ale pani nosiła go na rekach, zabawiając ze wszystkich sił. Za drzwiamy stała mama chłopczyka, która niecierpliwie odliczała czas do upłynięcia godziny. Rozmawiałam z panią przedszkolanką i dowiedziałam się, że właśnie godzina jest najlepszym czasem pozostawienia dziecka smego w tym pierwszym dniu. Tak właśnie zamerzam zrobić z Polą. Dziś zostałyśmy jeszcze w domu. Miałam zbyt duzo do zrobienia, by zaprowadzić Polusię do "Misiów". Poza tym tautuś dość wcześnie wyjechał do pracy, a to właśnie on będzie przez kilka dni zostawiał małą. Stwierdziliśmy, że tak będzie lepiej. Pola wie, że tatuś pracuje i nigdy nie protestowała, gdy wychodził. Robiła ślicznie "papa", dawała buziaka i zabierała się do zabawy. Poza tym boję się, że gdybym to ja odprowadzała Polę, mogłoby to trwac zbyt długo. Czas niestety działa na niekorzyść więc długie pożegnania są chyba najgorsze dla dziecka. Każda minuta zwłoki to nadzieja, że jadnak mama zostanie.

   Być może jutro będzie ten pierwszy dzień. Szczerze? Boję się bardzo. Z drugiej strony wierzę, że wszystko będzie dobrze. Obwiałam się też, że dziś będzie zbyt wiele zapłakanych maluchów, a to przeciez udzieliłoby się Poli. Jutro zapewne będzie podobnie, ale to nic. Nie podjęłam jeszcze decyzji o tym pierwszym dniu. Może po prostu poczekamy do poniedziałku. Nawet nie mam bucików dla Poli! E, buciki sie znajdą. Chyba po prostu szukam wymówek :)

   Oswajanie na pewno nie będzie łatwe. Obiecuję jednak zdawać Wam relacje z tego trudnego dla nas etapu życia. A teraz odganiając złe myśli, słucham, jak Pola śpiewa dla mnie piosenkę. Robi to naprawdę słodko. Może uda mi się nagrać, choć szczerze wątpię, bo mała nie przepada za błyskiem fleszy ;)

Pokażę Wam za to pierwszy rysunek, który Pola dla mnie zrobiła. Poprosiłam, by narysowała mi kwiatki i oto sa kwiatki! Nie wiem dokładnie, jaki to gatunek, ale dla mnie to najwspanialsza łąka na świecie :) 


photo
Kwiaty dla mamy: Zdjęcie pochodzi z notki Oswajanie


Dodaj do:


Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Konto usunięte 1 września 2010 Konto usunięte napisała:

też bym chciała zostawić Oskara w żłobku niestety mój mąż nie jest zbytnio do tego przekonany :( narazie mówi żebym była przy nim w domu. Nie chce żeby Oskar się uzależnił ode mnie albo zeby był "synkiem mamusi" mam nadzieje ze od grudnia jak syn skończy roczek sytuacja sie zmieni i mąż zmien i nastawienie


zgłoś
andzia7707 1 września 2010 andzia7707 napisała:

bardzo dobrze cię rozumie ,ja to samo przechodziłam z KInią:-)))))


Pokaż pozostałe komentarze 2 ›
zgłoś
suzi 3 września 2010 suzi napisała:

rzeczywiście trudny okres przed Wami, życzę powodzenia (w poniedziałki to dopiero dzieciaczki płaczą, wolne dni wybijają z rytmu :((


zgłoś
gonrad 4 września 2010 gonrad napisała:

Moja idzie do przedszkola w poniedziałek do nowej płaczącej grupy. Pewnie zupełnie nie będzie wiedziała co się dzieje. I po co płaczą. Jeszcze nie widziała, żeby ktoś płakał w przedszkolu. Twierdzi że będzie dzieci zabawiać ale strasznie ciekawa jestem czy nie zacznie wyć razem z nimi. Poza tym bardzo chce jeździć ze mną do szkoły - świetlica jej się bardzo spodobała... To dopiero jajo... ;). Wzrostem jest taka jak niektórzy zerówkowicze.