wrze.7

Dzień drugi

dodano: 7 września 2010 przez zebrrra


   Za nami drugi dzień w żłobku. Sama nie wiem, jak można go okreslić. Mój mąż twierdzi, że było lepiej (chyba z nim). Pola oczywiscie płakała, ale malutko i tak cichutko. Nie było histerii, krzyku, rozpaczy. Tylko uparła się, żeby pani (oczywiście zwana już ciocią) nosiła ją na rękach. Jutro powtórka. Oby było lepiej.

Dyrektorka mówi, że wszystko ok, że Pola bardzo dobrze znosi pobyt w żłobku. Czy na pewno? Nie przywykłam do płaczu małej :/ Z drugiej strony bacznie ją obserwuję. Pytam ciągle o żłobek, sprawdzając reakcję Poli. Nie wydaje się przestraszona i za każdym razem odpowiada, że pójdzie jutro bawić się tam z dziećmi. Nawet sprawdzałam już na różne sposoby, czy zdaje sobię sprawę z tego, że mówię o żłobku, właśnie o tym miejscu, gdzie ją zostawiamy. Pojechałam z nią po południu pod żłobek i zapytałam: "Gdzie jest żłobek?". Pokazała paluszkiem. Zapytałam czy pójdzie tam jutro i kiwnęła główką, że tak.

Chyba jestem przewrażliwiona :/




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
twity12 7 września 2010 twity12 napisała:

Witam. Kochana jestem juz po tych przejsciach. Co mogę ci doradzić a raczej powiedziec duzo siły i cierpliwosci. Dziecko około miesiaca sie osfaja ze złobkiem.


zgłoś
twity12 7 września 2010 twity12 napisała:

U mnie trwało to dwa tygodnie potem był problem z wychodzeniem. Przechodzilismy rózne etapy. na poczatku tylko był płacz potem juz kładzenie sie na podłoge a nawet i juz widok drzwi powodował ze Nadia łapała mnie za nogawke i nie chciała puscic.


Pokaż pozostałe komentarze 4 ›
zgłoś
gonrad 8 września 2010 gonrad napisała:

U nas to wszystko poszło łatwo więc chyba nie powinnam się wymądrzać. Ale jedno jest pewne im wiecej spokoju i pewności siebie mamy i taty tym dziecko spokojniej to znosi. Ola tez nie chciała chodzic do żłobka.... na poczatku


zgłoś
gonrad 9 września 2010 gonrad napisała:

No i jak Wam idzie?