wrze.9

Katarkowo

dodano: 9 września 2010 przez zebrrra


   Wczorajszy dzień minął całkiem fajnie. Pola chyba powoli oswaja się z Misiami. Tylko przestraszyła się, gdy już ją zabierałam. Zobaczyła dziewczynkę, która trzymała mamę tak mocno, że pani nie mogła jej oderwać. To był obraz z moich koszmarów i na szczęście (jeszcze odpukać, bo za wcześnie)   narazie nie miałam takiej sytuacji. Sama nie wiem, co bym zrobiła i obawiam się, że wymiękłabym na dobre. To nie dla mnie takie szarpanie. No nic, postaram się nie myśleć o tym. Na szczęście Pola ładnie zostaje w żłobku i nie płacze na widok taty zamykającego drzwi. Ale wiem, że jej trochę smutno beze mnie :(

   Dziś jednak mała nie była w żłobku. Obudziła się z wielkim katarem. Podejrzewam, że to nie sprawka żadnego z Misiów, tylko po prostu zaraziła się od tatusia, który od kilku dni smarka dookoła. No i mam teraz w domu dwa chorowitki, choć jeden dzielnie jeździ do pracy. Nie chciałam, żeby Pola zaraziła któreś z dzieci, choć czuła sie całkiem dobrze poza tym katarem. Jutro też sobie odpuścimy żłobek. Trochę się boję, że Pola wypadnie z tego rytmu i będzie to zbyt długa przerwa, ale może nie będzie tak źle. Polubiła ciocię (panią Misiową) i ja tez ją bardzo lubię. To młoda dziewczyna i jest przesympatyczna :)

   Pola już śpi więc mam chwilę relaksu :) Powiem Wam jednak szczerze, że jestem tak padnięta, że nawet nie dam rady przewracać stron w książce. Przy filmie zasnę więc może zrobię po prostu coś pożytecznego, segregując zdjęcia do wywołania (robię to regularnie po utracie wielu wspaniałych fotek przez wstrętnego wira komputerowego). Zamówiłam już 600 odbitek więc jest co wybierać. 

   




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
enigma10 9 września 2010 enigma10 napisała:

O rety, to podziwiam Cię niesamowicie - ja juz zapomniałam, co to są tradycyjne zdjęcia;)
Albumy ze starymi fotami, z epoki przedcyfrowej;), mam w piwnicy. I jakoś niechętnie do nich sięgam.


zgłoś
enigma10 9 września 2010 enigma10 napisała:

I zdrowia zyczę, i Poli, i małzonkowi.


zgłoś
gonrad 10 września 2010 gonrad napisała:

No ja też muszę się wziąć za wybranie zdjęć do wywołania... ale jakoś tak nie mam kiedy usiąść bo jest tego trochę :). Poli i mężowi zdrówka... Kiepsko trochę, że tak na początek już katar. U Malwy dzieci też już zasmarkane i część już nie chodzi. Malwa się trzyma, to raczej Ola smarka... No ale jak się chce ładnie wyglądać to się marznie ... i smarka ...


zgłoś
whisper2 10 września 2010 whisper2 napisała:

oczywiście dużo zdrówka życzę:)