luty11

Kinderparty

dodano: 11 lutego 2011 przez zebrrra


   Pola skończyła wczoraj dwa latka. Niewiarygodne, że jest już taka duża. Patrzę z dumą jak się śmieje, krzycząc: "Buba duzia!". Znowu mam wrażenie, że Pola jest od zawsze w moim życiu. Tak po prostu nie wierzę, że mogło jej kiedyś nie być. No bo jak w takim razie mogłam wcześniej oddychać?

   Wchodzimy w kolejny etap naszego życia, odliczając czas do kolejnych urodzin. Od czasu roczku wydarzyło się bardzo dużo. Pola zaczęła mówić i rozgadał się na dobre. Lubię, gdy opowiada mi o bajkach, które jej czytam albo po prostu wspomina jakies zabawne wydarzenia. I tak np. "Tukaj Osia pacie" (Tutaj Małgosia płacze- mowa o książeczce z bajkami), a "Tam dzidziuś si" (Tam dzidziuś śpi). "Jam mniam ości" (Pies je kości), a "Totek meko" (Kotek mleko). Za to "Buba dindą babcią" (Pola jeździła windą z babcią", a "Mamusia ap" (Mamusia skacze). Te wszystkie zdania czasem mnie śmieszą, choć już stały się naszą codziennością. Cieszę się, że Pola potrafi już dokonywać wyborów i nawet "Piciu sociek nie, oda" (Kiedy woli wypić wodę, a nie soczek) sprawia mi ogromną radość. Zabawne jest też tworzenie tych zdań. Pola zaprzeczenie "nie" stawia zawsze na końcu zdania.

- Polciu, trzeba umyć włoski

- Mamusia, cieba nie.

   Wczoraj zrobiliśmy kinderparty. Było czworo dzieci z mamusiami. Istne przedszkole :) Jestem zmęczona i sama nie wiem czy przyjęciem czy może przygotowaniami. Od trzech dni pucowałam dom i szukałam najlepszego przepisu na tort. To był mój pierwszy w życiu tort. Wcześniej piekłam tylko zwykłe ciasta czy po prostu przygotowywałam desery na zimno. Tort wyszedł jak ta lala (dosłownie i w przenośni). Nie był doskonały, bo jednak kulinarne wpadki to moja specjalność, ale smakował nieziemsko i przede wszystkim sprawił Polci dużo radości. Zabrakło mi jedynie barwników spożywczych więc uboga kolorystyka, ale i tak ciesze się, że zrobiłam ten torcik. Poza tym było troszkę przekąsek dla maluchów na malutkim stoliku, dużo balonów, kolorowe zastawy z papieru i jeszcze więcej śmiechu.

Wszystkiego najlepszego, Polusiu. Pamiętaj, że zawsze będę Cię kochać i nieważne, ze stłuczesz mój ulubiony wazon albo podrzesz moją ulubioną książkę. Kochać Cię będę zawsze i bez względu na wszystko. Nawet niebo spadające na głowę nie jest w stanie tego zmienić.


photo
Torcik Poli: Zdjęcie pochodzi z notki Kinderparty


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
enigma10 11 lutego 2011 enigma10 napisała:

Nie, no tort pierwsza klasa!
**
Z tym zaprzeczeniem na końcu zdania to bardzo ciekawa sprawa - moja siostrzenica tez tak mowiła, jak była malutka (a w jęz. niemieckim taki właśnie jest szyk zdania - więc moze to w pewien sposób jest logiczne?)
**
Najlepsze zyczenia dla Poli od nas wszystkich:)
My jesteśmy dopiero przed imprezą urodzinowa;)


zgłoś
kathiee 11 lutego 2011 kathiee napisała:

Sto lat dla Poli ;))

Jak Ty ten tort zrobiłaś? Super Ci wyszedł ;)


Pokaż pozostałe komentarze 6 ›
zgłoś
gonrad 12 lutego 2011 gonrad napisała:

Tort piękny :). Mnie się podoba :).
100 lat dla POLCI :).


zgłoś
zebrrra 14 lutego 2011 zebrrra napisała:

Dziękuję za wszystkie życzenia i pochwały tortu, choć to drugie jakoś ciężko mi przełknąć. Ja narazie odpoczywam od blogerek, bo spędzam czas z przyjaciółką, a przecież tyyyle tematów do obgadania :)