Notki w archiwum:

marzec30

Tańcząc z igłą i nitką

dodano: 30 marca 2011 przez zebrrra


   Zaniedbuję trochę mój blog, a to wszystko za sprawą igły i nitki. Tańcują sobie w moim domu, tworząc różne różności. Maszyna też w użyciu, żeby było szyciej i łatwiej. Mam już kolekcję poduszek, odrobinę dekoracji wielkanocnych, lalkę, misia i nowego królika (a może to zając?). Królik powstał właśnie dzisiaj. Przeglądałam moją szafę i znalazłam...



marzec23

Wiosenny czas

dodano: 23 marca 2011 przez zebrrra


   Nazbierało się zaległości w pisaniu, a to za sprawą wiosny, która zapukała do naszych drzwi. Mam nadzieję, że zagości na dłużej, bo ostatnio znowu zimny wiatr dał nam w kość. Jednocześnie staram się urozmaicać czas Poli, bo znowu dopadło mnie poczucie, że można robić więcej. Dużo spacerujemy, szalejemy w parku i na placu zabaw. Czasem biegamy po...



marzec15

Kocham

dodano: 15 marca 2011 przez zebrrra


   Kiedyś myślałam, że pierwsze "mama" ma siłę zdobywania świata, przenoszenia gór, czynienia rzeczy niemożliwych. Myślałam, że właśnie to słowo było wyczekane i wytęsknione. Dopiero dziś zrozumiałam, że może być jeszcze piękniej...    Siedziałam w fotelu, kończąc zszywanie szmacianej lalki, którą zrobiłam Poli. Buba podeszła do mnie...



marzec13

Zmęczenie

dodano: 13 marca 2011 przez zebrrra


   Chciałabym napisać, że piękna wiosna do nas zawitała, że łapałam kazdy promień słońca, że to był cudny weekend. Niestety całe dwa dni spędziłam na zajęciach. Od rana do wieczora zgłębiałam tajniki tych wszystkich rzeczy, które chcę robić w przyszłości. Jakoś minęło, ale jestem wykończona. Zajęcia bardzo ciekawe, ale myślami jeszcze krażyłam przy...



marzec7

Pani, daaaj

dodano: 7 marca 2011 przez zebrrra


   Jakiś leniwy był ten dzień. Nie odpoczywałam, nie obijałam się, ale nie zrobiłam prawie nic. Nie wiem, gdzie umknął mi ten czas. Chyba jestem słabo zorganizowana.    Zabrałam dziś Polę na zakupy. Weszłysmy do warzywniaka, ale i tam oczywiście nie zabrakło słodkości. Wszystko tradycyjnie poukładane na wysokości dzieci. Pola miała przed sobą batoniki,...