Notki w archiwum:

maj27

Mała mądralińska

dodano: 27 maja 2011 przez zebrrra


   Dzień mocno zabiegany. Byłam sama z Polą aż do wieczora więc ciągle było coś do zrobienia. Zabrałam się za sprzątanie szafek kuchennych, bo dojrzałam coś, co przypominało mola spożywczego. Tylko nie to! Na wszelki wypadek wysypałam goździki w szafkach i z bólem serca wyrzuciłam wszystko, co w nich zalegało od długiego czasu. Przez to sprzątanie tak...



maj24

Kronika nocnika

dodano: 24 maja 2011 przez zebrrra


   Jestem zabiegana, bo sesja zbliża się wielkimi krokami. Weekend spędziłam na zajęciach. Pola w tym czasie korzystała z uroków pięknej pogody i bluskała się w swoim baseniku na działce. Pogrzebała też w piasku, porozrabiała więc chyba weekend się udał (tzn. mi tak średnio, bo padałam ze zmęczenia). Zaczął się nowy tydzień i znowu dni biegną szybciej niż...



maj19

Słonecznie i bajecznie

dodano: 19 maja 2011 przez zebrrra


   Słońce prażyło dziś niemiłosiernie, ale chyba właśnie tego mi trzeba. Zrobiłam sobie dziś wolne od komputera, notatek, drukowania i czytania. Poszłam z Polą na długi spacer. Spędziłyśmy ponad trzy godziny w parku. Zabrałyśmy rowerek, żebym znowu nie musiała udawać więlbłąda. Pola sporo biegała, bawiła się w piasku, rzucała kamyki do fontanny. Dała też...



maj14

Wielkie plany małego człowieka

dodano: 14 maja 2011 przez zebrrra


   Dziś Pola poinformowała mnie, że ma plany. Tak, to było spore zaskoczenie, bo moje dziecko po raz pierwszy było takie poważne. - Mamusiu! - Tak? - Wieś, mamo, mam pjany. -  Jakiej piany, skarbie? - Nie! Pjany! - Pani? - Nie! Ja mam pjany! - Plany? Ty masz plany? - Tak, chiba tak. - Hmmm, to miło, ze mi o tym mówisz. A jakie masz te plany? - Będę bawić z jają (Pola...



maj8

Kolejny nocnikowy sukces

dodano: 8 maja 2011 przez zebrrra


    Pierwsza noc w nowym łóżku minęła całkiem spokojnie, choć około 3.30 przydreptały do mnie małe nóżki, żeby wskoczyć pod moja kołdrę. No tak, mogłam się tego spodziewać :) Tak szczerze to nawet się nie przebudziłam, a tylko rano widok Poli śpiącej między nami był dla mnie zaskoczeniem. Rzadko zdarza się, by to tatuś się przebudził i jeszcze rzadziej,...



maj7

Nowe łóżko

dodano: 7 maja 2011 przez zebrrra


   Dziś udało mi się kupić łóżko dla Poli. Jest takie, jakie sobie wymarzyłam i podobne do naszego łóżka. Chyba czekało na mnie na tym pchlim targu. Ledwo je zobaczyłam, bo było złożone więc dostrzegłam jedynie kawałek białej ramy. Jest cuuudowne! Przy okazji kupiłam je za okazyjną cenę, bo za cały komplet (rama, dno i materac- bardzo gruby i porządny)...



maj6

Stópki baletnicy

dodano: 6 maja 2011 przez zebrrra


   Chyba jeszcze nie pisałam o tym, ale od jakiegoś czasu Pola jest baletnicą. Zakochała się w balecie na zabój. Ma nawet sukienkę, która przypomina profesjonalny strój. Dostałam ją kiedyś od koleżanki, której córeczka wyrosła z ubranek. Powiem szczerze, że nie miałam pojęcia czy kiedykolwiek Pola ją założy i raczej przewidywałam sesję w tej sukience. Okazało...



maj3

Osnieżone kwiaty kasztanowca

dodano: 3 maja 2011 przez zebrrra


   Ciężko napisać coś pozytywnego, gdy za oknem zamiast upragnionej wiosny sypie śnieg. Dziwnie wyglądają kwitnące kasztany pod białym puchem. Śniegu jest niewiele, bo szybko się topi pod wpływem deszczu. Nie oglądałam prognozy na jutro, ale mam nadzieję, że te wariacje pogodowe są tylko przejściowe. Siedzimy w domu, krzatając się z kąta w kąt. Wciąż jest wiele...



maj2

Dyskfalifikacja

dodano: 2 maja 2011 przez zebrrra


   Pieluszki u nas dzisiaj fruwają w każdą stronę, bo dość sporo jeździliśmy więc nie było jak trenować. Może jutro się uda, bo chyba już czas.    Zmartwiła mnie dziś jedna rzecz. Otrzymałam wiadomość od Polek, że zostałam zdyskfalifikowana w konkursie, bo umieściłam ten sam tekst w dwóch różnych konkursach polkowych. Ok, mój błąd, moja strata...



maj1

Żegnaj pieluszko?

dodano: 1 maja 2011 przez zebrrra


   Przestałam chyba wierzyć, że ten dzień kiedyś nastąpi. Nasze pieluszkowe zmagania trwały w nieskończoność, a przynajmniej tak mi się wydawało. Pola czasem utwierdzała mnie w przekonaniu, że jeszcze nie czas, że nie do końca kontroluje załatwianie się i przede wszystkim, że nie przepada za nocnikiem. Dzisiejszy dzień odmienił wszystko. To był dzień bez...