listopad4

Dobre maniery

dodano: 4 listopada 2011 przez zebrrra


   Wczoraj zabrałam Polę do sklepu. Podczas stania w kolejce, mała powiedziała dość dosadnie:

- Mamo, coś tu śmierdzi.

Rzeczywiście zapach był "specyficzny", ale mruknęłam coś pod nosem, bo nic innego przecież nie mogłam zrobić.

Pola jednak dopiero się rozkręcała.

- Mamo, ktoś puścił bąka!

Byłam zaskoczona reakcją mojej pociechy, a ludzie stojący w kolejce jakby się obudzili. Każdy miał inną minę. Jedni udawali, że nie czują. Drudzy rozglądali się nerwowo. Inni uśmiechali się, że wreszcie dziecko przełamuje tabu ;)

- Mamo, ja wiem, kto puścił tego bąka! Tylko nie wiem, jak ma na imię.

Tak własnie skończyły się nasze zakupy. Poszłyśmy do innego sklepu, bo aż się bałam pomyśleć, co jeszcze Pola wymyśli. Po drodze oczywiście krótka lekcja dobrych manier :) Może nie pójdzie na marne. 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
wiolamyszka 5 listopada 2011 wiolamyszka napisała:

Mistrzostwo :D Trzeba było dać dokończyć dziecku i zobaczyć jak zareaguje ta osoba, która raczyła puścić bąka :D hihi a później dać lekcję dobrych manier- może i ten ktoś nauczyłby się dobrych manier ;) Pozdrawiam


zgłoś
enigma10 6 listopada 2011 enigma10 napisała:

No nieźle:DD


Pokaż pozostałe komentarze 4 ›
zgłoś
zebrrra 14 listopada 2011 zebrrra napisała:

He he, Malwinka od zawsze była udana :) A z tym piwem to nieźle wyszło i oczywiście jak na złość musiała akurat znaleźć się w pobliżu znajoma osoba :) Samo życie :)


zgłoś
gonrad 15 listopada 2011 gonrad napisała:

No dobre to było :P. Na tamtym blogu jest jeszcze dużo takich sytuacji z Malwą, ale już nie pamiętam gdzie. :P