grudzień7

Mikołajki

dodano: 7 grudnia 2016 przez zebrrra


 
    Żal nie opisać tego dnia i radości Poli z wizyty Mikołaja. Oczywiście nie spotkała się z nim, ale zostawił list, pamiątkowe zdjęcie i oczywiście prezent. Zapomnieliśmy całkowicie o Mikoajkach. Tutaj nie obchodzi się tego dnia, więc łatwo wyrzucić go z głowy. Dzień wcześniej na szczęście ocknęłam się i udało się wszystko przygotować. Prezent miał być skromniejszy, ale nie zdążyliśmy kupić nic sensownego, więc Pola dostała zestaw do hodowli kryształów, który służy też do odlewów gipsowych ozdabianych tymi własnie kryształami. Myślę, że strzał w dziesiątkę,choć zestaw miał być na Gwiazdkę. Już dziś pojawił się piękny wielki kryształ! To świetna zabawa nawet dla mnie :)
   Najwięcej emocji wzbudziło zdjęcie Mikołaja, które zostawił w moim telefonie ;) Średnio mi się to udało, ale Pola była przeszczęśliwa. Wiemy też już, dlaczego Tosia nie szczekała! Po prostu Mikołaj był tak sympatyczny, że postanowiła się z nim zaprzyjażnić i zachować jego wizytę w tajemnicy :)
   Bruno dostał książkę z figurkami świątecznymi. Uwielbia figurki, więc chyba też całkiem nieźle trafiliśmy. Ups, znaczy się- Mikołaj trafił :D

 


photo
Mikołaj w naszym salonie :): Zdjęcie pochodzi z notki Mikołajki


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
enigma10 7 grudnia 2016 enigma10 napisała:

Hahaha, super :) U nas trochę inaczej, to Marek pisze list do Mikołaja i wsuwa pod poduszkę. Mikołaj list zabiera i zostawia prezencik ;)


zgłoś
zebrrra 8 grudnia 2016 zebrrra napisała:

Pola list pisze wcześniej i zostawia na parapecie. W tym roku zrobiła tylko dwa błędy ortograficzne :D