grudzień4

Coraz bliżej święta

dodano: 4 grudnia, 14:54 przez zebrrra


    Zrobiło się świątecznie- dookoła choinki, światełka, świateczne piosenki i mikołaje. Tylko sniegu brak. Właściwie to padał kilka dni temu i nie ukrywam, że przeżyłam lekki szok, gdy napadł na mnie (ten snieg okrutny) w drodze do szkoły. Wielkie płaty posypały się nagle z nieba. Zawiało, podmuchało, a wielkie śnieżyny prosto w oczy. Jeszcze większy szok przeżył młody, bo chyba kompletnie zapomniał, że istnieje coś takiego jak śnieg. Narzuciłam koc na spacerówkę i przejechał jakoś do końca tej zamieci. Oczywiście bez czapki i rękawiczek, ale na ten temat to już szkoda gadać. Siostra nie jest lepsza. Wczoraj miała występ swojego chóru podczas wiktoriańskiego festynu pod ratuszem. Mówię "Załóż czapkę, weź chociaż szalik", to nie, bo "nie jest zimno". I co? I dziś z gilem się obudziła. Oczywiście poszła do szkoły, bo według tutejszych zasad, nie jest to powód, by zostać w domu. Stan podgorączkowy i mam nadzieję, że nie było gorzej.
   Wkrótce mikołajkowe święto, a ja nadal taka niezorganizowana. Młodej już kupiłam piórnik (straszne zdzierstwo cenowe, ale wymarzony"), notesik i ołówek. Młodemu nie kupiłam jeszcze nic, ale może dziś znajdę coś w sklepie, bo jedziemy akurat na zakupy na cały tydzień. Ma fazę na Avengers i sama nie wiem, skąd to się wzięło. Bajki takiej nie oglądał, książki takiej nie ma, a chodzi i mruczy pod nosem, że chce wszystko z tymi bohaterami. Dookoła tyle pięknych zabawek i ubrań "normalnych", a on uparcie twierdzi, że tylko te z Avengers są super.
   Jeszcze trochę i będą święta. Bardzo się cieszę. Jestem trochę zmęczona. Pracuję z dziećmi 2-4 lata i czasem muszę się nieźle nagimnastykować, żeby były efekty i żeby mi tu żadne nie ziewało. Ale efekty są, rodzice zadowoleni, więc ja też jestem w pełni zadowolona :) Fajne dzieciaki i bardzo się cieszę za każdym razem, gdy uda mi się któremuś pomóc.
   Jeszcze godzina i biorę dziecię pod pachę i idziemy po Polę. Trochę za późno zasnął i pewnie będzie zrozpaczony, że go budzę. Taka ze mnie zła matka. Niestety nie jestem z Avengersów i nie potrafię się rozdzielić :/ O tak, chyba przed chwilą zrozumiałam ich fenomen.

 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy