Notki dla tagu:

przeziębienie

wrze.22

Chorowity piątek

dodano: 22 września 2013 przez zebrrra


   Weekend minął w pięknej, słonecznej atmosferze. Może nie do końca pięknej, bo w piątek młoda lekko się rozchorowała. Pół roku, czyli od czasu, jak tu mieszkamy, Buba nie chorowała. Może z raz miała jakiś jednodniowy katar i nic więcej. Jakoś nie zastanawiałam się nad tym, bo czas tak szybko mija, ale powinnam być chyba wdzięczna, bo dawno nie było tak...



styczeń20

O samodzielności słów kilka

dodano: 20 stycznia 2011 przez zebrrra


   Ucho przestało mnie boleć, choć jeszcze czasem daje się we znaki. Pola na szczęście zdrowieje i już nie widać po niej żadnego osłabienia. Może tylko tyle, że obie odsypiamy nieprzespane noce i budzimy się 9.30-10.00. Dawno tak długo nie spałam. Zapewne i tak wrócą poranne pobudki niedługo, ale narazie cieszę się błogim snem jak mogę.    Spadł śnieg...



styczeń13

Lekarstwo jest be

dodano: 13 stycznia 2011 przez zebrrra


   Stało sie- Polcia się rozchorowała. Zaraziła sie od tatusia, który już od kilku dni ledwo zipie. Wszyscy mówią: "Nie zbliżaj się do Poli, gdy jesteś chory", ale przecież tak się nie da. Ukochany "takuś" musi przytulić, pobawić się, uściskać. A może jednak dało się tego uniknąć? Robiliśmy i tak wiele, ale jak widać słabo sie staraliśmy...



wrze.9

Katarkowo

dodano: 9 września 2010 przez zebrrra


   Wczorajszy dzień minął całkiem fajnie. Pola chyba powoli oswaja się z Misiami. Tylko przestraszyła się, gdy już ją zabierałam. Zobaczyła dziewczynkę, która trzymała mamę tak mocno, że pani nie mogła jej oderwać. To był obraz z moich koszmarów i na szczęście (jeszcze odpukać, bo za wcześnie)   narazie nie miałam takiej sytuacji. Sama nie wiem, co bym...



styczeń27

Zakichana mama

dodano: 27 stycznia 2010 przez zebrrra


   No i dopadło mnie. Cały dzień chodzę zasmarkana. Na szczęście od wczoraj nie boli mnie gardło, ale było naprawdę paskudnie. No i najważniejsze, że Pola czuje się dobrze. Mogę odchorować wszystkie jej przeziębienia, żeby tylko była zdrowa. Na leżenie nie mogę sobie pozwolić, choć właściwie nie czuję takiej potrzeby. Chyba nie mogłabym siedzieć w jednym...