Notki dla tagu:

zakupy

listopad24

Zakupy na łeb, na szyję

dodano: 24 listopada, 14:21 przez zebrrra


    Wczorajszy dzień był kompletnie zwariowany. Rano, po odprowadzeniu Buby do szkoły, poszłam z młodym do miasta. Zabrakło nam psiej karmy i ogólnie chciałam zerknąć, co słychać w naszych szalonych sklepikach z antykami, porcelaną, bibelotami. Wiadomo- zakupy z młodym to żadne zakupy, ale jajko niespodzianka jeszcze na chwilę załatwia sprawę. Niestety tylko na...



wrze.19

Ot, mamy jesień

dodano: 19 września 2013 przez zebrrra


   Wygląda na to, że jesień dopadła nas szybciej, niż się tego spodziewałam. Lato uciekło bez pożegnania, w typowo angielskim stylu. Prognozy głoszą, że zima ma być śnieżna i mroźna. To już raczej odbiega od angielskich standardów, ale patrząc na tak upalne lato, też nie powinno mnie nic dziwić.    Pola jakoś sobie radzi. Czasem narzeka, że jest...



sierpień6

Za krótkie to nasze lato

dodano: 6 sierpnia 2012 przez zebrrra


   Dzień na wariackich papierach. Dziś wieczorem jadę do Warszawy na jutrzejszą konferencję prasową nowego filmu. Jestem podekscytowana, choć mój zapał już powoli słabnie. Im bliżej, tym z całego tego bumu uchodzi powietrze jak z jakiegoś wielkiego balona. No nic, może w starciu z dobrymi aktorami znowu poczuję moją pasję. Polę zabieram ze sobą. Oczywiście pod...



maj1

Żegnaj pieluszko?

dodano: 1 maja 2011 przez zebrrra


   Przestałam chyba wierzyć, że ten dzień kiedyś nastąpi. Nasze pieluszkowe zmagania trwały w nieskończoność, a przynajmniej tak mi się wydawało. Pola czasem utwierdzała mnie w przekonaniu, że jeszcze nie czas, że nie do końca kontroluje załatwianie się i przede wszystkim, że nie przepada za nocnikiem. Dzisiejszy dzień odmienił wszystko. To był dzień bez...



marzec23

Wiosenny czas

dodano: 23 marca 2011 przez zebrrra


   Nazbierało się zaległości w pisaniu, a to za sprawą wiosny, która zapukała do naszych drzwi. Mam nadzieję, że zagości na dłużej, bo ostatnio znowu zimny wiatr dał nam w kość. Jednocześnie staram się urozmaicać czas Poli, bo znowu dopadło mnie poczucie, że można robić więcej. Dużo spacerujemy, szalejemy w parku i na placu zabaw. Czasem biegamy po...



marzec7

Pani, daaaj

dodano: 7 marca 2011 przez zebrrra


   Jakiś leniwy był ten dzień. Nie odpoczywałam, nie obijałam się, ale nie zrobiłam prawie nic. Nie wiem, gdzie umknął mi ten czas. Chyba jestem słabo zorganizowana.    Zabrałam dziś Polę na zakupy. Weszłysmy do warzywniaka, ale i tam oczywiście nie zabrakło słodkości. Wszystko tradycyjnie poukładane na wysokości dzieci. Pola miała przed sobą batoniki,...



grudzień18

Co tam "maś" nowego?

dodano: 18 grudnia 2010 przez zebrrra


   Sobota, a zatem znowu wylądowałam na pchlim targu. Oczywiście nie planowałam ŻADNYCH zakupów, a poszłam poszukać faceta z moją szybą do stolika. Zabrałam ze sobą tatę w obstawie (no wiecie, na zadymy nie chodzi sie w pojedynkę) :)  Postanowiłam popytac każdego, kto ma biały dostawczy samochód z rozsuwanymi drzwiami, bo tylko tyle pamiętałam. Nie sadziłam...



paździe.6

Szczotka, pasta i basta

dodano: 6 października 2010 przez zebrrra


   Polcia śpi, a ja oczywiście piję kawę. Pogoda piękna, choć tak naprawdę zdradliwa. Wczoraj poszłam z małą na długi spacer i zmarzłam okropnie. Słoneczko pieknie grzało, ale zimny wiatr przewiał mnie z kazdej strony. Mimo wszystko spacer się udał. Pola była szczęśliwa, że znowu idziemy na plac zabaw. Dawno tam nie zagladałyśmy więc cieszyła się, że znowu...



lipiec30

Najpiękniejsze są powroty

dodano: 30 lipca 2010 przez zebrrra


   Nareszcie w domu. Wróciliśmy wczoraj wieczorem i chyba poczułam ulgę. Nie było tak źle, bo podróż okazała się całkiem miła. Pola grzecznie bawiła się zabawkami w samochodzie i nawet nie marudziła. Sam pobyt jednak nie był taki, jak zaplanowałam. Znowu zabrakło mi dwóch rąk męża, który zajmuje się Polą, gdy ja akurat coś robię. Na szczęście była moja...



czerw.26

Uwaga, uwaga- SALE

dodano: 26 czerwca 2010 przez zebrrra


   Dzisiejszy dzień minął pod znakiem wielkich zakupów. Właściwie miały być wielkie, ale jakoś nie wyszło, bo nie znalazłam połowy rzeczy, których poszukiwałam. Mam niewiele czasu, żeby przygotować się do wyjazdu nad morze (juuuupppiii!), a lubię być dobrze zorganizowana. Oczywiście zabraliśmy ze sobą Polę, która była w siódmym niebie. Dzisiejsze centra...



czerw.19

Kinderparty

dodano: 19 czerwca 2010 przez zebrrra


   Szalony dzień. Być może wstałam zbyt późno, bo mam wrażenie, że coś mi uciekło, zabrakło na wszystko czasu. Po drzemce Poli (jak zawsze- od 10.00 do 12.00) pojechaliśmy na szybkie zakupy. Właściwie biegaliśmy po galerii w poszukiwaniu prezentu na roczek Zosi, która zaprosiła Polę na kinderparty :) Cięzko było się zdecydować, bo półki w sklepach wypchane są...



grudzień19

Świąteczne zakupy.

dodano: 19 grudnia 2009 przez zebrrra


   Przyszła prawdziwa zima. Dorzucamy nieustannie do pieca, żeby nam uszy nie odpadły. Pojchaliśmy dziś na obiad do mojej mamy. Pola oczywiście zdenerwowała się na kombinezon i rękawiczki, bo ciężko jej się ruszać. Niestety nie ma wyjścia, bo mróz nas nie oszczędza. Trochę żałuję, że kupiłam kombinezon jednoczęściowy, bo łatwiej by było zakładać oddzielnie...



wrze.25

Stawiam na dresy ;)

dodano: 25 września 2009 przez zebrrra


   Dziś znowu dałam się ponieść zakupowemu szaleństwu. Może to sposób na odreagowanie stresu i zmęczenia. Jak zwykle kupiłam Poli kilka ubranek, a sobie dosłownie nic. Przytachałam do domu te wszystkie cudeńka, rozłożyłam na kanapie i w tej samej chwili stwierdziłam, że to chyba objaw macierzyńskiej próżności. Po co to wszystko? Czy moje dziecko mając siedem...



wrze.21

Zakupy, szarlotka i ja.

dodano: 21 września 2009 przez zebrrra


    Pola już śpi i więc znowu mam trochę czasu dla siebie. Dzisiejsza noc była ciężka- prawie nie spałam, bo mała płakała. Czy te zęby muszą tak boleć?! Nauczyłam się już nie czuć zmęczenia, nie potrzebować snu, nie czuć głodu. Chyba każda matka dochodzi do takiej perfekcji po jakimś czasie. Tylko te plecy ciągle bolą od noszenia Polci, ale to nic, wkrótce...